Forum Filmowe PlanetFilm.pl forum filmowe
Maj 18, 2012, 11:58:43 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: 13 Wojownik  (Przeczytany 2553 razy)
Damien
Bywalec
**
Wiadomości: 100


Zobacz profil
« : Czerwiec 27, 2007, 02:55:53 »



U progu drugiego tysiąclecia miasto Bagdad jest ośrodkiem wysoko rozwiniętej cywilizacji. Wywodzący się z bogatej rodziny, młody i porywczy poeta Ahmed Ibn Fahdlan (Antonio Banderas) wdaje się w niebezpieczny romans z niewłaściwą kobietą. Za karę wysłany zostaje z misją dyplomatyczną do odległego kraju. W wyprawie towarzyszy mu wierny sługa i mentor Melchisidek (Omar Sharif). Po drodze wędrowcy natrafiają na obóz skandynawskich wojowników, którzy zapuścili się aż do Centralnej Azji. Ibn z niedowierzaniem wysłuchuje snutych przez nich opowieści o tajemniczym wrogu nawiedzającym ich ziemie. Wróg wynurza się z mgły pod osłoną nocy i sieje tak wielkie spustoszenia, że nieustraszeni - jak by się zdawało - Wikingowie boją się wymawiać jego imię. Twierdzą, że tajemnicze istoty pożerają każdego, kto stanie na ich drodze... Ibn nie przywiązuje wielkiej wagi do opowieści, ale sędziwa wieszczka ostrzega dwunastu wojowników, że poniosą klęskę w walce z wrogiem, jeżeli nie dołączy do nich trzynasty, i to taki, który nie pochodzi z północy. Przybysze zmuszają więc Ibna, by im towarzyszył... Po przybyciu do ojczyzny Wikingów Ibn przekonuje się, że starzejący się król Hrothgar (Sven Wollter), jego młoda żona, królowa Weilew (Diane Venora) i zdradliwy syn Hrothgara, Wigliff (Anders T. Andersen) nie byli w stanie oprzeć się atakom wroga. Ibn musi pokonać wewnętrzne lęki i stawić czoła napastnikom, w nim bowiem teraz cała nadzieja...

źródło:

Bardzo przyjemny i dobrze ogladający się film. Baśniowe klimaty, dobra gra Banderasa, który dobrze czuje się w tego rodzajch filmach. Polecam każdemu ten film.
Zapisane

Naczelny
Administrator
Początkujący
*****
Wiadomości: 32


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 27, 2007, 04:15:16 »

Baśniowe klimaty, to bardzo trafne określenie Wink Dużo w tym filmie "fantastyki", i niewiele czynnikow, mogących nadać mu odrobiny wiarygodności. Nie wiem, w jaki sposob Ibn Fadlan (Banderas) nauczył się języka Wikingów przez jedną noc podsłuchując ich przy ognisku. Jak i to, w jaki sposób poeta, sam siebie określający "jestem kochankiem, nie wojownikiem", tak nagle stał się mistrzem miecza. Jednak mimo tego, film całkiem udany i przypadł mi do gustu. Widziałem ok trzech razy i z chęcią obejrzałbym jeszcze raz.
Zapisane
Damien
Bywalec
**
Wiadomości: 100


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 27, 2007, 10:16:45 »

W tego typu filamch te wszystkie niewiarygodne sprawy czesto schodzą na drugi plan a caly film przypada do gustu z przecietny widz z zaciekawieniem go sledzi od pierwszej do ostaniej minuty, w tym cały baśniowy urok usmiech
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!