A mam, i to całą mase
Bezapelacyjnie wole komiksy od ich filmowych adaptacji, ale w X-men, wiele postaci filmowych, pasuje do tych komiksowych. Właśnie tak wyobrazałem sobie gracje i płynne ruchy Mystique, jak tu ją przedstawiono. Sterwart jako Profesor Xavier. Cyclops jest tu takim samym dupkiem jak w komiksie. Naprawde zadbano o tę stronę nawiązania do oryginalnych charakterow postaci, przez co oglądajac film, ma sie wrażenie, ze widzi sie swoich starych kumpli

Wolverine jednak ma kilka uchybień, względem papierowego. Jest tu zbyt opiekuńczy, zatroskany, przejmuje sie wieloma sprawami itp. Komiksowego widze jako rozrabiake, ktory nawet w wielu groźnych sytuacjach, potrafi poleciec "sobie w kulki"
